Zabójstwo w Borowcach. Mieszkańcy są zszokowani. "Cała wieś płakała"
Wiadomości Szok, niedowierzanie i brak zrozumienia wobec tego, co się wydarzyło - głównie takie emocje towarzyszą małej wsi Borowce, w której przed kilkoma dniami doszło do tragedii, gdy policja odkryła zwłoki zastrzelonych dwojga 44-latków i ich 17-letniego syna. - Dopiero teraz do ludzi dociera, co tak naprawdę się stało - mówi Aleksandra Fuchs, sołtys wsi. - Agresywny był, jak jeszcze wypił - mówi o poszukiwanym krewna zamordowanych. Z mieszkańcami wsi rozmawiał Karol Kosiorowski. Relacje mieszkańców - Dopiero teraz do ludzi dociera, co tak napra...