Brytyjski resort spraw zagranicznych nie odczytał tysięcy wiadomości z prośbą o pomoc dla Afgańczyków, którzy pragnęli uciec z kraju po przejęciu władzy przez talibów - donosi brytyjski The Observer. - W skrzynce odbiorczej znajduje się obecnie pięć tysięcy nieprzeczytanych maili. Nie chodzi tylko o to, że parlamentarzyści nie otrzymali na nie odpowiedzi. One w ogóle nie zostały otwarte - powiedział anonimowy informator gazety. Jak pisze Guardian, te doniesienia poddają w wątpliwość szacunki brytyjskich władz na temat tego, ilu Afgańczyków zostanie pozostawionych n...