Wielki wyczyn z miłości do żony. "A właśnie, że będę żył długo i szczęśliwie"
Wrzucił na Facebooka nagrania z żoną. Wrócił myślami do wspólnych chwil, ponownie po kilku miesiącach usłyszał jej głos. Potem wsiadł na rower i ruszył przed siebie. Ale nie mógł jechać. Przez łzy nie widział drogi. Wtedy przyszedł znak.
Source: sportowefakty.wp.pl