Sprawy frankowe. Niech stanie się sprawiedliwość, choćby zginął świat?
Zapewnienia, że ewentualne koszty rozstrzygnięć frankowych poniesie wyłącznie sektor bankowy, brzmią nieprzekonująco. Fiat iustitia, et pereat mundus – takim mottem miał się rzekomo kierować rzymsko-niemiecki cesarz Ferdynand I kilka wieków temu. Pokusa ignorowania realnych skutków społeczno-ekonomicznych własnych działań towarzyszy również wielu współczesnym prawnikom. Niekiedy koncentrują się oni jedynie na literalnym brzmieniu przepisów lub wydartych z kontekstu wypowiedziach orzeczniczych, lekceważąc rzeczywistość spoza budynku parlamen...