Migranci na granicy polsko-białoruskiej. Franciszek Sterczewski ocenia działania służb
- Nie mam pretensji do szeregowych strażników granicznych, tylko do dowódców, którzy wydali im rozkazy. To jest łamanie praw człowieka i traktatów międzynarodowych. Co ciekawe pierwszego dnia strażnicy graniczni prosili mieszkańców o pomoc dla tej grupy. Prosili, żeby ludzie ich nakarmili. Niestety potem jak przyszedł rozkaz z centrali, nastąpiła blokada i sprawa zrobiła się polityczna - mówił w "Onet Rano." Franciszek Sterczewski o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, gdzie koczuje grupa osób szukająca ochrony międzynarodowej.
Source: wiadomosci.onet.pl