Postrzelenie bossa „Ożarowa" i jego ochroniarza nie było elementem wojny gangów. Niezależny handlarz narkotyków zareagował na próby podporządkowania go podwarszawskim mafiosom
„Desperado”, „gorąca głowa”, nieobliczalny – taką opinię ma w stołecznym półświatku Damian U., który właśnie został skazany na 14 lat więzienia m.in. za postrzelenie w 2009 r. „Pieprza”, jednego z watażków tzw. grupy ożarowskiej, oraz „Kopacza”, który towarzyszył bossowi. Zamach był odpowiedzią U. na próby zmuszenia go do podporządkowania się „ożarowskim”.
Source: tvp.info