Tokio 2020. Siatkówka. Daniel Pliński o reprezentacji Polski
Reklama Smutek, gniew, rozpacz niedowierzanie - tak można opisać stan, jaki towarzyszy wszystkim, którzy kibicowali naszym siatkarzom. Minęło już kilkadziesiąt godzin od przegranej w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich z Francją 2:3, a ja dalej nie mogę się pogodzić z tym, co wydarzyło się w Tokio. Tuż po meczu płakałem razem z chłopakami i czułem się tak, jakbym był razem z nimi na tych igrzyskach. Nasza drużyna, która była murowanym faworytem do medalu, w 1/4 finału trafiła na dobrze i twardo grającą Francję. Przy stanie 2:1 w setach i 6:2 w czwartej partii wydaw...
Source: sport.interia.pl