PiS idzie taranem. Skąd brać ciągle nadzieję i siły na protesty?
Apogeum tego poczucia bezradności zbiegło się z drugim Strajkiem Kobiet. Protesty były wszędzie, młodzi ludzie mimo pandemii wyszli na ulice, miało być coś nowego, miał być przełom. Energię skumulowano i... i nic się nie zmieniło.
Source: polityka.pl