Donaldowi Tuskowi uda się to, co panu się nie udało, czyli wrócić do polityki i zwyciężyć? Spełnił pierwszy warunek, czyli wrócił na 100 procent. Został szefem partii i jeżeli dołoży do tego ciężki wysiłek, codzienną obecność: wyjazdy i spotkania, to może się udać. A jeśli o mnie chodzi, to w odróżnieniu od wielu innych nie jestem uzależniony od polityki. Tusk, żeby wygrać, musi się teraz zaangażować na 120 proc. Poniżej dalsza część artykułu Widzi pan determinację u Tuska? Na pewno Tusk wzbogaca polską politykę i może ją zmienić. Już zatrzymaÅ...