Krzysztof Chmielewski wystąpi w finale na 200 m stylem motylkowym
Reklama - Czy wierzyłem w to? No nie, zakładaliśmy półfinał. Cieszyliśmy się z tego awansu. Zrobiliśmy to, co chcieliśmy. A jest finał. Krzysztof popłynie w nim spokojnie. Będzie się bawił pływaniem. Byłbym zadowolony, gdyby pobił swój rekord życiowy, a najlepiej złamał czas 1:55. Najważniejsze, żeby zebrał doświadczenie tak by o medal powalczył za trzy lata na igrzyskach w Paryżu. Teraz to nie są jeszcze jego igrzyska, ale jest wielki sukces - powiedział Sport.Interia trener Grzegorz Olędzki. Pracuje z nim od sześciu lat. Wcześniej Krzysztofa prowad...
Source: sport.interia.pl